Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maxi
Administrator
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 7209
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolnośląskie Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:38, 24 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
No muszą bo inaczej to będzie kiepsko nie będziesz przecież bez przerwy ich izolować, to nie życie nie jestem w tym specjalistką więc nie wiem co Ci doradzić może weź oba na smycz niech Bona trzyma mąż Ty Lunkę głaszcz i tul ja przy nim, żeby widziała, że jest kochana, że Bono nie zastąpi jej, że nie jest dla niej zagrożeniem i po woli może się uspokoi, no musisz próbować wszystkiego aby Luna go zaakceptowała, myślę, że będzie dobrze to dopiero pierwszy dzień ona nie wie co się dzieje po co ten pies itp.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Basia
Moderator
Dołączył: 17 Lip 2009
Posty: 2926
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Pszów Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:34, 24 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
dacie radę tylko trzeba czasu psiaki muszą się przyzwyczaić do nowej sytuacji
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marzena
Gość
|
Wysłany: Sob 10:13, 25 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Piękny pies, co do Lunki nie dziwie się, że tak reaguje, ona była pierwsza w domu u Was , próbuje mu pokazać kto tu rządzi , trzeba czasu aby do siebie przywykły..Myślę że Bono jej ulegnie ...musicie byc cierpliwi..za krótki okres jest u Was aby wnioskować...będzie dobrze Bono jest jak mówiłaś ułożonym spokojnym psem także nie powinniaś mieć problemów...Lunki zachowanie jest normalne nie ma nic dziwnego, że tak reguje..Będzie przez dłuzszy czas przed Bono pokazywała, że ona jest panią domu ...cierpliwości zyczę..
|
|
Powrót do góry |
|
|
crazyola2
Junior Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin Płeć:
|
Wysłany: Sob 11:47, 25 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Dzięki Cierpliwość jest
Nocka minęła spokojnie.. Bono cała noc przespał u mnie pod łóżkiem i nawet nie płakał... ale jak tylko usłyszał Lunkę rano za drzwiami to zaczął piszczeć...
Już co raz rzadziej zdarza mu się płakać....
Teraz wygłupialiśmy się po pokoju nawet hopki były
Żal mi ich tylko , że są odseparowani
Co jakiś czas płacze albo jedno albo drugie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marzena
Gość
|
Wysłany: Sob 13:46, 25 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Olu załóz im kagańce i pomalutku ostroznie niech zaczną sie obwochiwać raz drugi , trzeci itd. choć po kilka sekund i obserwuj ich zachowanie, jak zobaczysz, że Lunka warczy lub coś w tym stylu zabiesz ją szybko i zamknij w pokoju jak tak zrobisz kilka razy zobaczysz, że przestanie sie zle zachowywać dojdzie do niej, że zle robi...musisz być kochana cierpliwa..czytałam duzo na temat szkoleń ,złego zachowania piesków itd..i to skutkuje zacznij ją zamykać jak się zle zacznie zachowywać, jak sie uspokoi wtedy ją pochal, pogłaszcz i wyjdz ponownie do Bona...i tak kilka razy, zobaczysz, że to skutkuje..Ona musi poczuć, że zle robi jest młodziutka szybko załapie o co Ci chodzi... Musisz dać sobie trochę czasu i pieskom także ..trzymam kciuki aby szybko się dogadały...
|
|
Powrót do góry |
|
|
crazyola2
Junior Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:58, 25 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Wiesz Lunka tak na prawdę to jest grzeczna ale jak tylko do mnie podejdzie to Bono rusza na nią...
Bez klatki się nie obejdzie, czuje...
Dziś przyjeżdża do mnie Kasia i będziemy razem próbowały... Ona będzie trzymać Bono a ja Lunkę...
Mąż jest w delegacji i jestem sama z dzieckiem i psiakami... Nie mogę narażać Soni na na takie sytuacje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rena
Vip
Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 4517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gryfino Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:52, 25 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Marzena napisał: | Olu załóz im kagańce i pomalutku ostroznie niech zaczną sie obwochiwać raz drugi , trzeci itd. choć po kilka sekund i obserwuj ich zachowanie, jak zobaczysz, że Lunka warczy lub coś w tym stylu zabiesz ją szybko i zamknij w pokoju jak tak zrobisz kilka razy zobaczysz, że przestanie sie zle zachowywać dojdzie do niej, że zle robi...musisz być kochana cierpliwa..czytałam duzo na temat szkoleń ,złego zachowania piesków itd..i to skutkuje zacznij ją zamykać jak się zle zacznie zachowywać, jak sie uspokoi wtedy ją pochal, pogłaszcz i wyjdz ponownie do Bona...i tak kilka razy, zobaczysz, że to skutkuje..Ona musi poczuć, że zle robi jest młodziutka szybko załapie o co Ci chodzi... Musisz dać sobie trochę czasu i pieskom także ..trzymam kciuki aby szybko się dogadały... |
a mi sie wydaje ze Marzenka ma racje musisz pokazać jej ze ona tez jest ważna i trzeba z nią tak jak ze szczeniakiem jak zrobi dobrze to nagroda jak złe to kara
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
crazyola2
Junior Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:36, 25 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Laseczki kochane, dziękuję Wam za porady... stosuje te zasady ale sądzę, że oboje potrzebują więcej czasu aby przywyknąć do tej sytuacji
Właśnie wyszła ode mnie Kasia... wzięłyśmy psiaki na wspólny spacerek... na początku Bono ruszył na Lunkę ale cały czas za każdym razem była korekta i po 10 min szli ładnie... wymieniłyśmy się w połowie spacerku smyczami i było w miarę dobrze...
W domku powtórzyliśmy ćwiczenie... Bono na smyczy i w kagańcu siedział przy Kasi a Lunka bez smyczy i kagańca siedziała przy mnie... po 10 min psy wyluzowały się i rozwaliły się na boczkach na dywanie....
Będzie dobrze... Może na poniedziałek będzie klatka... więc powinno być troszkę łatwiej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
crazyola2
Junior Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:13, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Bonusiowi zdarza się jeszcze popłakiwać ale już co raz rzadziej ... Piszczy jak Sonia na dwór wychodzi... no i za mną tez płacze jak do Lunki idę
Dziś brykał na dywanie... ładnie się bawi , choć czasem może przywalić niechcący swoją wielką łepetynką
Na dworku bywamy 4-5 x dziennie przynajmniej po 45 min... Zaczyna uwydatniać mu się talia
Teraz grzecznie sobie leży... zmęczony po długim spacerku... prowokuję go na dworze do biegania ale tylko chwilkę lata a potem pada na trawkę
Wszystko jest cudownie... tylko dla czego nie chcą się dogadać....????
Bono to na prawdę pies ideał... kocha wszystkich... bardzo szybko się przywiązuje... Jest posłuszny i spokojny.. Lubi dzieci... te większe ... przy małych jeszcze nie próbowaliśmy ale wszystkie podrostki na dzielnicy wygłaskały już grubaska i bardzo z tego powodu był zadowolony
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez crazyola2 dnia Sob 10:39, 17 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rena
Vip
Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 4517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gryfino Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:29, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
jest piękny ale jeszcze ma takie smutne oczy ,patrząc na jego wyraz pyszczka można wyczytać ze dużo w życiu swoim przeżył i super ze go wzięłaś teraz to tylko kwestia czasu jak wszystko wam sie ułoży
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
crazyola2
Junior Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:31, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Bono jest smutny tylko w tedy jak mu kaganiec nałożę Bo tak to już po nim widać, że powoli się aklimatyzuje
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez crazyola2 dnia Sob 10:41, 17 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rena
Vip
Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 4517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gryfino Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:11, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
paczy i paczy i myśli co ta kobieta chce ode mnie pstryka i pstryka mi te foteczki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Basia
Moderator
Dołączył: 17 Lip 2009
Posty: 2926
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Pszów Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:03, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Piękny pies trzymam kciuki żeby psiaki się dogadały
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
crazyola2
Junior Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:53, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Mam małą niespodziankę... Bono troszkę się uspokoił więc spróbowałam sama... ....
Oczywiście najpierw sama nastawiłam się pozytywnie... psychicznie się przygotowałam... zapięłam Bono na szelki, założyłam kaganiec i pewnym krokiem weszłam do pokoju gdzie była Lunka...
Na początku, Bono piszczał do niej a ona bidulka mało co w ścianę nie weszła... Usiadłam ... za każdym razem korekta gdy tylko zaczynał piszczeć i wpatrywać się w nią... aż w końcu położył się ... głęboko odetchną...
Gdy wiedziałam , że jest już zrelaksowany...zaczęłam go masować po łepetynce i karku... przywołałam do siebie Lunkę... spokojnie do mnie podeszła i położyła się po przeciwnej stronie... Cały czas masując Bono , zaczęłam miziać Lunkę która bryknęła na plecki i cycochy nastawiała do smyrania ...
Sama nie wierzyłam w to co się działo, ale wmawiałam sobie .... że tak mają się zachowywać i koniec....
Gdy Bono zaczął się ekscytować odesłałam Lunkę do córki, która wyszła z nia do drugiego pokoju
Wierzę , że moje nastawienie, asertywność i spokój wliczają się do tego małego aczkolwiek wspaniałego sukcesu...
Nabieram co raz więcej pewności , że będzie dobrze
Bono musi z nami zostać... pokochałam go i on nas też...
Pozdrawiamy
Dla niedowiarków...o to dowód.... (strasznie wyszłam ale w nosie to mam )
PS
To zdjęcie wyszło jakbym Bono za głowę przytrzymywała... ale ja go tylko miziałam hehehehehe
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez crazyola2 dnia Sob 10:41, 17 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Maxi
Administrator
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 7209
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolnośląskie Płeć:
|
Wysłany: Nie 22:58, 26 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Będzie dobrze, już jest coraz lepiej ale Bono ma śmieszny kaganiec wygląda jak plastikowy pierwszy raz taki widzę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|